Sesje typu „Smash the Cake” często kojarzone są z pierwszymi urodzinami malucha. W czasie sesji zajada się on urodzinowym tortem, muffinkami lub innymi pysznościami używając swoich rączek. Czyli tak jak pewnie niejeden/niejedna z nas by chciała na widok pysznego tortu ;) Podobną sesję można zorganizować i na drugie urodziny, choć nie gwarantuję, że jej dumny ze swojej samodzielności bohater będzie chciał porzucić widelczyk na rzecz rąk :))

Może zrobimy z tego „nową świecką tradycję” i co roku Max wcielać będzie się w rolę sprzedawcy na straganie? W zeszłym roku występował jako sprzedawca Lemoniady (ZOBACZ TUTAJ), tym razem postanowiliśmy skorzystać z sezonu na truskawki.
Poznajcie cudnego wesołka. Słodziaka nad słodziaki- Bruna. Sesję otrzymał w prezencie i musiał bardzo się z tego powodu cieszyć, bo uśmiechał się calutki czas :))
Saneczki, skrzynka od Mamamada Photo Props

Dwa zdjęcia małego superbohatera Nikosia. Dlaczgeo superbohatera? Nikoś urodził się 7 tygodni przed czasem. Musiał więc zmierzyć się ze światem dużo szybciej niż donoszone dzieci i dla niego ten świat był dużo groźniejszy niż dla urodzonych w terminie szkrabów. Ale Nikoś dzielnie sobie poradził i za to zyskuje miano superbohatera :))





















